Wybory samorządowe – komentarz prezesa Stanisława Żółtka

Wybory samorządowe – komentarz prezesa Stanisława Żółtka

586
0
PODZIEL SIĘ

No i mamy to, czego się spodziewaliśmy.
Całe wybory (I i II tura) pokazały, że działania PiS-u, a zwłaszcza zbyt nachalna propaganda, zmęczyły Polaków.
W wynikach PiS wiele nie straciło, ale ukazał się pewien zniżkowy trend.
A jak mówią, nie wyniki są ważne, a trendy 🙂 .
Wybory te pokazały także słuszność uchwały (i uzasadnienia do niej) naszej Rady Głównej
z dn. 5 września o niestartowaniu do sejmików w tych wyborach.
https://knp.org.pl/uchwala-rady-glownej-z-dnia-5-wrzesnia-2018/
Ze względu na wrodzone lenistwo (a lenistwo jest motorem postępu cywilizacyjnego 😉 ),
zamiast szerszego dzisiejszego komentarza, przytoczę to, co już pisałem dwa tygodnie temu.
Otóż 22 października przesłałem do jednej z gazet europejskich odpowiedź na ich prośbę
o komentarz związany z wynikami I tury wyborów samorządowych w Polsce.
Poproszono mnie o ocenę wyborów, przyczyny takiego rozdziału głosów i o moją prognozę
zmiany na polityczną przyszłość w Polsce, oraz o ocenę, co teraz zrobi PiS.
Ponieważ II tura wyborów samorządowych(oraz zawirowania w Kukiz’15) potwierdziła moją ówczesną ocenę, więc jedynie ją zacytuję:
„Ad.1 Jedyną niespodzianką w tych wyborach był wyraźnie niższy, niż w przedwyborczych
sondażach, wynik PiS-u, który przełożył się na niewielkie podwyższenie wyników koalicji PO-Nowoczesna oraz PSL.
Ten przepływ głosów wyborców został spowodowany zbyt nachalną i b. prymitywną
propagandą. Sama opozycja nie miała z tym wiele wspólnego – jej kampania była bez wyrazu i dynamiki.
Prawica (bo PiS tak naprawdę jest „pobożną partią socjalistyczną”) jest b. rozdrobniona
i skutkiem tego były b. mizerne rezultaty nielicznych komitetów ją reprezentujących.
Przykładem takiej nachalnej propagandy PiS-u było:
– takie zawłaszczenie dla własnej propagandy publicznych mediów i w takiej nachalnej
formie, że zniesmaczyło to nawet część zwolenników PiS-u,
– głoszenie publiczne, że regiony, które wybiorą kandydatów PiS, otrzymają pomoc rządu,
a inne nie otrzymają (skandalicznym tego przykładem były wybory na Prezydenta Warszawy),
– udział w kampanii (nawet wbrew prawu) po stronie partii politycznej(PiS-u) władz
państwowych – w szczególności premiera państwa.
Takie zmęczenie propagandą jest trudne do odwrócenia i prawdopodobnie PiS wszedł na
równię pochyłą. W wyborach parlamentarnych w 2019r przypuszczalnie osiągnie jeszcze
niższy wynik. Nie będzie ten wynik wiele niższy – bo PiS – ma spory „twardy” elektorat, ale prawdopodobnie utraci władzę w Polsce.
PO-Nowoczesna i PSL chyba nie mają jednak potencjału na powiększenie elektoratu
i pozostaną na dzisiejszym (albo nawet mniejszym) poziomie.
Kukiz’15 zostanie całkiem zmarginalizowane – początek tego jest aż nazbyt widoczny.
SLD prawdopodobnie uzyska lekki wzrost i wejście do przyszłego parlamentu jako ok. 30-stoosobowa grupa posłów.
To jest szansą dla rozdrobnionych partii prawicowych, pod warunkiem zjednoczenia sił.
Ich potencjał (ale warunkowany wspólnym komitetem) szacuję na 10-14%
W takim przypadku możliwe są różne przyszłe rozwiązania – w tym nawet utrzymanie się PiS-u przy częściowej władzy jako koalicjanta (ale z odejściem od socjalistycznego podejścia do gospodarki).
Jeśli rozdrobnione partie prawicowe się nie połączą (co mogłoby zamieszać we wszelkich
układankach politycznych), to za rok rządzić będzie koalicja PO-PSL-SLD.

Ad.2 Logika mówi, że PiS powinien natychmiast zmienić sposób swojej propagandy
i całkowicie wymienić rząd.
Moim zdaniem b. poważne zmiany personalne i w PiS i w rządzie będą na początku 2019r,
jednak na zmianę wizerunku i propagandy PiS nie jest gotowy – i nie potrafi tego zrobić, i ma za mało czasu do wyborów.”
NO I JESZCZE CIEKAWY (a przez nikogo nie komentowany – bo nikt się nie odważa) WYNIK
Ze względu na b. silne spolaryzowanie elektoratu (zwłaszcza na linii PiS- antyPiS), były to
wybory z największą od 1989r mobilizacją wyborców i wyniki (uwzględniając całość
uprawnionych do wyborów, a nie tylko oddanych głosów) są następujące(w zaokrągleniu):
PiS – 20%
Anty PiS – 36%
Ci którym jest wszystko obojętne – 44%

Stanisław Żółtek
Prezes Nowej Prawicy

BRAK KOMENTARZY