Spostrzeżenia naszego Obserwatora z Parlamentu Europejskiego – 16.05.2017

Spostrzeżenia naszego Obserwatora z Parlamentu Europejskiego – 16.05.2017

618
0
PODZIEL SIĘ

WYJŚĆ NA SWOJE

Debata przedpołudniowa PE we wtorek, 16 maja w całości była poświęcona problemowi uchodźców.

No i jak było do przewidzenia, posłowie różnych grup politycznych i różnych krajów mówili jednym głosem: ubolewali nad losem uchodźców i bardzo oburzali się na kraje, które odmówiły wzięcia udziału w ich „relokacji”. Kraje, które nie chcą przyjmować uchodźców nie powinny dostawać dotacji strukturalnych – grzmieli. Powinni płacić kary – dodawali inni. Jednogłośnie stwierdzono, że nie wszystkie kraje poczuwają się do solidarności w sprawie uchodźców. I trzeba coś z tym zrobić. Przytaczano liczby: tych, którzy już przyjechali i tych, którzy chcą przyjechać do Europy uciekając przed wojną i biedą w swoich krajach. Nieliczni, w tym poseł Marek Jurek mieli odwagę zwrócić uwagę, że muzułmanów chce przyjechać zbyt wielu, a Europa nie powinna przyjmować wszystkich chętnych, bo przekształci się w Eurabię, w której Europejczycy będą mało znaczącą mniejszością podporządkowaną prawom szariatu.

I nasuwa się pytanie: dlaczego nie mówi się o tym? Czy  jest jakiś pomysł na życie dla tych ludzi. Dwa lata temu, na początku tego muzułmańskiego potopu, europejska opinia publiczna była informowana, że przybywają do nas „wysokiej klasy specjaliści: lekarze, technicy, inżynierowie, prawnicy”, itd. I widzieliśmy tłumy tych „specjalistów” o wielce inteligentnych obliczach, a wkrótce zobaczyliśmy, że przeważająca większość nie umie się nawet podpisać… Co oni mają robić w Europie? Czym mają się zajmować? Z czego żyć? Młodzi, silni mężczyźni siedzą w obozach dla uchodźców, albo na materacach w centrach europejskich miast i dostają  codziennie miskę strawy. Nie ma wobec nich żadnych wymagań – nawet, żeby posprzątali miejsce, w którym żyją.  Czy tak do końca swoich dni będą czekać na miskę jedzenia i będą na naszym utrzymaniu? A co będzie jak przyjedzie ich tylu, że nie starczy dla nich pieniędzy ani jedzenia? Co zrobią wtedy z nami, Europejczykami?

Poważni posłowie, a zachowują się tak jakby wylądowali z innej planety i nie czytali prasowych i internetowych doniesień na temat wyczynów muzułmańskich „biedaków”. Jakby nie docierało do nich, że to, co wyczyniają, nie mieści się w żadnych europejskich kanonach  obyczajowych. Ale po dwóch latach tego szaleństwa, już wiemy, (w końcu internet dowiaduje się wszystkiego) kto i w jakim celu nam to zrobił. Może nie trzeba przypominać, ale trudno się oprzeć: Jaśnie Pan Soros i ukryci za jego plecami Mocodawcy, opętani żądzą zniszczenia państw narodowych i wychowania Nowego Człowieka i Obywatela. Ze starego świata nie powinien zostać ani jeden kamień, wszyscy mają się wymieszać ze wszystkimi, stare wartości i obowiązujące do tej pory normy i reguły mają być zastąpione, no właśnie, czym? Co w zamian nam zaoferują?

A polski rząd nie powinien się przejmować karami i sankcjami. Jeśli będą chcieli nas karać, to o tę wysokość kary wpłacajmy mniej do eurokasy. I wyjdziemy na swoje.

OBSERWATOR

Strasbourg, 16.05.2017

BRAK KOMENTARZY