Medialne echa marszu z Dnia Żołnierzy Wyklętych w Koszalinie

Medialne echa marszu z Dnia Żołnierzy Wyklętych w Koszalinie

46676
490
PODZIEL SIĘ

– Uważam, że pamięć o Żołnierzach Wyklętych jest czymś bardzo ważnym. To są nasi bohaterowie narodowi, a ich sylwetki były nie tylko spychane w niepamięć, ale także opluwane. Dzisiaj odkłamanie tej historii wymaga sporego wysiłku. Wciąż są ataki na pamięć o nich. Na marszach KOD widziałem transparenty z napisem: „Żołnierze przeklęci” – mówi Jan Kazimierz Adamczyk, jeden ze współorganizatorów wydarzenia.

– Świadomość historyczna wśród Polaków jest wciąż niska. Na szczęście coraz więcej młodych ludzi interesuje się tymi tematami. Kiedyś ikoną dla młodzieży był Che Guevara, dzisiaj coraz więcej młodzieży chodzi w koszulkach z żołnierzami wyklętymi. Można nawet mówić o swego rodzaju modzie. W sumie należy się cieszyć, że jest taka moda. Co się stało? W dorosłość wchodzą pokolenia, które już nie były poddane propagandzie komunizmu. Bezinteresowne poświęcenie, do którego gotowi byli ci bohaterowie, jest pociągające, staje się wzorem – mówi mężczyzna.

Jak Kazimierz Adamczyk zastanawia się także nad wnioskami, jakie współcześni Polacy mogą wyciągnąć z historii Żołnierzy Wyklętych: – Nie mieli szans na zwycięstwo, ale racja moralna była po ich stronie. To prawda, jednak trzeba sobie dzisiaj postawić pytanie, czy sama racja moralna wystarczy, do tego, żeby walczyć? Może trzeba budować także siłę zewnętrzną? Musimy uczyć się z historii. Jeśli chcemy, aby Polska była silna, nie wystarczy racja moralna, choć jest oczywiście ważna. Nie wygramy na arenie międzynarodowej, jeśli będziemy po prostu słabi jako państwo.

Relacje foto można obejrzeć tu:

http://ekoszalin.pl/index.php/galeria/4718-Oddali-hold-Zolnierzom-Wykletym

oraz tu:

http://koszalin.gosc.pl/doc/3004050.Nie-wolno-zapomniec

490 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ