Oświadczenie Kongresu Nowej Prawicy w sprawie „ustawy aborcyjnej” – Wyjaśnienie

Oświadczenie Kongresu Nowej Prawicy w sprawie „ustawy aborcyjnej” – Wyjaśnienie

291
0
PODZIEL SIĘ

   Oświadczenie Kongresu Nowej Prawicy w sprawie „ustawy aborcyjnej” – wyjaśnienie

 

Z odbioru naszego stanowiska w sprawie aborcji wynika, że ludzie nie znający dokładnie naszych pryncypiów nie wnikają dokładnie w sens tego, co zostało napisane.

Większość ludzi w tej sprawie ma silne poglądy i rządzą nimi emocje. Czytają oświadczenie pobieżnie i natychmiast przyporządkowują nasze stanowisko do kalki „oni są z nami”, „oni są przeciw nam” itp.

Postanowiłem więc skonkretyzować nasze stanowisko w prostszych słowach.

Głosiliśmy i głosimy, że człowiek jest człowiekiem od chwili poczęcia i ma WSZELKIE związane z tym prawa.

I nie może być w ludzkim życiu okresu, w którym to życie byłoby wyjęte spod ochrony prawnej (jak napisał w oświadczeniu Prezes).

Z powyższego wynika, że zabicie dziecka tylko dlatego, że tak chcę (bo bieda, bo mam inne plany) lub go nie lubię (bo z gwałtu) jest morderstwem z wszelkimi prawnymi (w tym karnymi) konsekwencjami.

Osobną sprawą jest, że skoro Państwo zakazuje zabić dziecko poczęte z gwałtu, to Państwo musi ponieść wszelkie (nawet najbardziej wygórowane – i finansowe i inne) konsekwencje jego narodzin – tak w stosunku do dziecka jak i do matki. Nie może być w tej sprawie ustawy antyaborcyjnej bez takich zapisów.

ale

Głosiliśmy i głosimy, że każdy człowiek ma prawo do obrony swojego życia i zdrowia, i w obronie koniecznej ma prawo zabić osobę mu zagrażającą.
I nie ważne jest, czy ten “zagrażający” mu ma 70 lat, 20 lat, 3 lata czy 3 tygodnie.

I nie ważne jest, czy ten “zagrażający” zagraża nam celowo czy przypadkiem.

Jeśli ktoś strzela do mnie z pistoletu, to mam prawo go w samoobronie zabić.

Obojętnie, czy robi to świadomie, w lunatycznym śnie, czy dla głupiej zabawy.

I niezależnie od tego, czy to dorosły zbir, osiemnastoletnia dziewczyna, czy pięcioletnie dziecko.

Więc w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia kobieta ma prawo się bronić i zabić.

Mówimy o pryncypiach, a nie o nadużyciach. W samoobronie przed dorosłym też mogą być oszustwa i nadużycia. Rolą sejmu jest jedynie znaleźć sposoby na ich ograniczenie (konsylia lekarskie itp.).

 

Natomiast w przypadku uszkodzeń płodu nie posiadamy (i nikt nie posiada) dobrych rozwiązań, bo to nieprawdopodobnie szerokie spektrum medyczne i wcale nieoczywiste moralnie sytuacje. Tutaj nikt nie powinien na siłę się mądrzyć. I wśród dorosłych chorych są nierozwiązywalne problemy, np. kiedy można odłączyć aparaturę podtrzymującą życie.

Jednak i tutaj sejm, ani żadna instytucja państwowa nie ma prawa generalizować i wyjmować te dzieci spod prawa.

 

Stanisław Żółtek – Wiceprezes Nowej Prawicy

 

POBIERZ OŚWIADCZENIE W WERSJI PDF