Michał Marusik stanowczo na temat antywolnościowych działań PO, SLD i PSL

Michał Marusik stanowczo na temat antywolnościowych działań PO, SLD i PSL

514
18
PODZIEL SIĘ

Dzień 13 kwietnia Roku Pańskiego 2016 powinien zostać zapisany w polskiej historii, jako dzień ostatecznego upadku niezależności Polski. Tak bardzo chlubiliśmy się tym, iż w roku 1989 odzyskaliśmy wolność, mieliśmy pierwsze wolne wybory, pierwszego niekomunistycznego premiera i odmienialiśmy tę wolność przez wszystkie przypadki. Nie minęło czasu mało – wiele a tak długo oczekiwaną wolność właśnie nam zabrano. I to na własne życzenie. A właściwie na życzenie socjalistów, którzy w dalszym ciągu uzurpują sobie prawo do rządzenia w, jak to mawia Pan Redaktor Michalkiewicz, naszym nieszczęśliwym kraju.

Socjaliści spod szyldu PO, PSL i SLD jednogłośnie stwierdzili, że wolność jest nie do końca dobra i należy ją jak najszybciej ukrócić. Instytucją najbardziej godną do przywołania nas do porządku uważają Parlament Europejski. Złożyli więc stosowną prośbę, a także tekst rezolucji dyscyplinującej polski rząd. I nie widzą w tym nic niestosownego, że zwracają się do instytucji z definicji wrogiej państwom narodowym. Nie przekonał ich głos Kongresu Nowej Prawicy, który zaprezentował na styczniowej debacie Prezes Michał Marusik mówiąc, że każde państwo powinno rozwiązywać własne problemy we własnym kraju. I jak grochem o ścianę. Kompletny brak poczucia wstydu i przyzwoitości.

Przed Sesją 13 kwietnia Prezes Kongresu Nowej Prawicy złożył tekst rezolucji frakcji ENW, w którym była jedna tylko uwaga, że Unia nie jest organem politycznym, lecz organem wykonawczym i powinna ściśle przestrzegać art. 17 Traktatu o Unii Europejskiej – określającego kompetencje Unii – a także potwierdza swe przywiązanie do naczelnej zasady poszanowania tożsamości i suwerenności narodowej, które tworzą nierozerwalną jedność z zasadą wolności.

Oprócz rezolucji KNP zostały złożone jeszcze trzy rezolucje. Najbardziej agresywna i najbardziej ograniczająca naszą narodową wolność była rezolucja środowiska PO. A jako że socjalistów i różnej maści lewaków jest w PE zdecydowana większość, więc rezolucja tą większością głosów została przyjęta. Tylko 144 osoby przyznały nam rację. Przed głosowaniem żadna dyskusja już nie jest dopuszczalna. Jedynie po głosowaniu odbywa się tzw. „wyjaśnienie do głosowania”, w którym głos zabrali posłowie KNP: Prezes Michał Marusik oraz Stanisław Żółtek. W tym samym duchu wypowiedział się też poseł Marek Jurek oraz jedna z posłanek węgierskich, którzy jednoznacznie potwierdzili, że wewnętrzne sprawy krajowe powinno się rozstrzygać w poszczególnych krajach. Zarówno Prezes KNP jak i pozostali posłowie zwracali uwagę, że nie podano żadnych podstaw prawnych, które umożliwiałyby tak daleko posuniętą ingerencję w sprawy suwerennych państw.

Dla mnie, jako obserwatora, było rzeczą zdumiewającą, że w tej szczątkowej debacie (w ramach „wyjaśnień”) prawie nie uczestniczyli posłowie polscy. Po prostu nie było ich na sali. Co mieli pilniejszego do zrobienia w czasie, kiedy odbierano nam niepodległość?

Materiał pochodzi z oficjalnej strony internetowej Michała Marusika.